Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty
11 lutego 2014
Marchewkowo-jaglane burgery
Nie tak dawno zachęcałam Was do zrobienia kotletów jaglanych z cukinią, które znajdziecie tutaj. Jedna z czytelniczek zaproponowała użycie sezonowych warzyw i słusznie! Cukinia nie jest teraz najtańsza, dlatego o tej porze roku najlepsze będą warzywa korzeniowe. Dziś propozycja z marchewką i imbirem, a już niedługo z burakiem i kozim serem.
Przepis nie zawiera jajek i jest bardzo łatwy. Należy jednak pamiętać, aby połączyć ze sobą składniki gdy kasza jest gorąca, ponieważ wtedy jest najbardziej kleista. Zespolone ciasto bardzo łatwo uformujecie w zgrabne burgery.
Kotlety możecie podać w bułce, albo w zdrowszej wersji na wszelkiego rodzaju zieleninie :)
12 grudnia 2013
Czekoladowy sernik na zimno
Zeszły weekend był prawie idealny! Udało mi się zrobić trzy sesje zdjęciowe i to tylko w niedzielę! W dodatku, w ruch poszedł nowy obiektyw 100mm (choć do tej sesji wybrałam zdjęcia robione 50tką). Jejku, jakie to cudowne uczucie trzymać w ręku porządne szkło. Już w trakcie sesji przestałam się przejmować tym jak bardzo 'eLka' obciążyła moją kieszeń. Póki co liczę jeszcze na cashback - sprawdźcie :)
A teraz trochę o serniku. Czekoladowa rozpusta! Prawdę mówiąc jak tylko patrzę na te zdjęcia (bo już nic innego po nim nie zostało) to cieknie mi ślinka. Delikatny czekoladowy krem na lekko słonym spodzie i chrupiąca orzechowa posypka. Na pewno zrobię ponownie, a to chyba najlepsza rekomendacja.
Niewątpliwą zaletą serników na zimno jest brak pieczenia i łatwość przygotowania, a więc w trakcie świątecznych zawirowań sprawdzi się idealnie. Zmarzluchy mogą poeksperymentować z dodatkiem chilli.
Pomysł na sernik zaczerpnięty z książki Nigelli Lawson Nigellissima .
4 grudnia 2013
Złote spaghetti z sosem szafranowym
Na talerzu totalny minimalizm, za to pełen wdzięku i klasy. Szafran i wino sprawiają, że dania nie można nazwać zwyczajnymi kluchami ;)
Etykiety:
Bez mięsa,
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
Łatwe,
Makaron,
Makarony,
Obiad,
szafran,
Szybkie
1 września 2013
Krem kukurydziany z kurkami i tymiankiem
Nabrałam ogromnej ochoty na zupy i kremy, dlatego w najbliższym czasie na pewno zasypię Was tego typu przepisami, choć może słowo 'zasypie' nie jest odpowiednie ze względu na częstotliwość moich publikacji.
W każdym razie, mam nadzieję, że moja ochota na zupy nie jest zwiastunem nadejścia jesieni, ponieważ jeszcze nie zdążyłam nacieszyć się latem.
Krem możecie przyrządzać przez cały rok, gdyż bez problemu znajdziecie w marketach mrożoną kukurydzę. Ja jednak póki co wykorzystuję sezon na złote kolby i tak też Wam radzę zrobić :)
Przepis zaczerpnęłam z książki Kate McMillan 'Smaczne Zupy' i lekko go zmodyfikowałam.
Etykiety:
Bez mięsa,
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
grzyby,
kurki,
Łatwe,
Obiad,
Warzywa,
Zupy
7 sierpnia 2013
Chłodnik z botwinki
Chłodnik jak sama nazwa wskazuje jest idealny na upały :) Chłodnik z botwinki, zwany inaczej chłodnikiem litewskim, ubóstwiam i mogłabym go jeść całe lato. I choć z końcem lipca kończy się sezon na te młode buraczki, ja niestety dopiero teraz znalazłam czas, aby pokazać Wam mój przepis. Mam nadzieję, że się przyda, jeśli nie w tym roku to w przyszłym :)
P.S. Pamiętajcie, że buraki są bardzo zdrowe i mają mnóstwo witamin!
26 lipca 2013
Makaron z zielonym pesto
Tak naprawdę dzisiejszy post jest uzupełnieniem przepisu na pesto z bazylii. Nie będę się więc rozpisywać, tylko zapraszam na makaron z zielonym pesto! :)
4 lipca 2013
Pesto z bazylii
Pesto jest stałym bywalcem w mojej kuchni, ale rzadko robię go w pełnej wersji, bo albo nie mam orzeszków pinii, albo nie dodaję czosnku, żeby nie 'pachnieć' w pracy itp ;) Tym razem pesto zrobiłam ze wszystkim składnikami i z przewagą orzeszków oraz sera czyli tak jak lubię najbardziej :)
Jeśli robisz pesto jako dodatek, może być ono bardziej gęste. Natomiast jeśli jest jedynym towarzystwem makaronu, polecam dodać więcej oliwy.
9 maja 2013
Frittata z chorizo i pomidorkami
Post sponsorowany
Jeśli masz jajka i jakieś warzywa w lodówce to prawdopodobnie masz już pomysł na frittatę :) Właśnie to w niej kocham - jest idealna na wyczyszczenie lodówki, a przy tym pyszna i pożywna. Choć przypomina śniadaniowy omlet to zdecydowanie bardziej polecam ją na obiad.
Moja wersja z chorizo jest pikantna i treściwa, ale również wiosenna i kolorowa. Po prostu pycha! :)
6 maja 2013
Krewetki z warzywami i makaronem ryżowym
Post sponsorowany
Kuchnia azjatycka ostatnimi czasy sprawia najwięcej radości moim kubkom smakowym. Odkryłam ją stosunkowo niedawno, dlatego staram się szybko nadrabiać zaległości. Choć dania azjatyckie mogą niektórych przerażać długą listą składników (często nieznanych), to gwarantuję Wam, że warto jest wyposażyć się w każdy z nich. Ja tym razem poszłam nieco na łatwiznę i użyłam gotowej mieszanki mrożonych warzyw. Przez to przygotowanie tego dania jest banalnie proste i zajęło mi nie więcej niż 25 minut.
Duża ilość różnorodnych składników nadaje potrawie wspaniałej tekstury.
Jeśli nie przepadasz za krewetkami, możesz zastąpić je drobiem.
Etykiety:
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
Łatwe,
Makarony,
Obiad,
Ryby i owoce morza,
Warzywa
27 kwietnia 2013
Krem brokułowy
Post sponsorowany
Uwielbiam brokuły. Mogłabym je jeść codziennie :) Mimo tej wielkiej kulinarnej miłości krem brokułowy robiłam po raz pierwszy. Dzięki poradom Gordona Ramsey'a nie robiłam kremu na bulionie i powiem szczerze, że faktycznie bulion nie jest koniecznością! Wystarczy wywar z gotowania brokuł, marchewki i kalafiora! Pycha!
Aby dodać trochę pikanterii dodałam troszkę gorgonzoli, którą wręcz uwielbiam. Możecie też użyć sera koziego, który równie świetnie podkręci smak.
10 lutego 2013
Risotto z krewetkami i chilli
Już niedługo walentynki, więc chciałam przygotować coś wykwintnego, żeby zainspirować Was do ambitnego kucharzenia 14 lutego :) Wykwintne i ambitne...brzmi jak trudna do zrobienia potrawa, ale nic podobnego. Risotto z krewetkami jest proste, błyskawiczne i pyszne, a sama obecność owoców morza podnosi walor potrawy (nie wspominając o winie).
Znów jest nieco indyjsko za sprawą imbiru, czosnku i papryczki chilli :)
Ostatnio znajoma poprosiła mnie o wymyślenie jakiegoś przepisu na obiad/kolację, która mogłaby zaserwować swojemu Ukochanemu w Dzień Świętego Walentego. Dodatkowo zaznaczyła, iż chciałaby podać potrawę z winem. No i proszę :) Risotto z krewetkami sprawdzi się idealnie :)
Jeśli jednak ktoś nie przepada za owocami morza, już wkrótce podam TOP 10 Walentynkowych potraw, a w nich dania na kolację dla Zakochany :)
Etykiety:
Bez mięsa,
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
Łatwe,
Obiad,
Pikantne,
Ryby i owoce morza,
Ryż,
Warzywa
8 lutego 2013
Naleśniki z farszem indyjskim
Kiedy zobaczyłam jeden z przepisów Gordona Ramsay'a na naleśniki z ziemniakami, w pierwszej chwili popukała się w czoło. To mniej więcej tak jakby frytki przegryzać bułką (Irlandczycy tak robią!). Ostatnio natomiast przepadam za indyjskimi smakami, a imbir, papryczka chilli i kurkuma bądź curry na stałe zagościły w mojej kuchni. Postanowiła, więc zaufać Gordonowi i rozkoszować się indyjską kuchnią, przygotowując te naleśniki :)
Potrawa ta jest połączeniem śniadania i lunchu, ale ja zrobiłam ją na obiad. Ten pikantny, aromatyczny i pyszny brunch możecie zrobić na dwa sposoby (wypróbowałam!). Jednym z nich jest usmażenie świeżutkich pikantnych naleśników, a później zrobienie do nich farszu. Natomiast drugi sposób pozwala na wykorzystanie standardowych naleśników (bez dodatków), które może zostały Wam ze śniadania i dorobienie do niego pikantnego farszu :)
Etykiety:
Bez mięsa,
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
Łatwe,
Naleśniki i Placki,
Obiad,
Śniadanie,
Warzywa
6 lutego 2013
Pączki z powidłami
Choć od pączków zdecydowanie wolę sernik lub ciasto marchwiowe, to bardzo chętnie zjadam je w Tłusty Czwartek :) Raz do roku chyba można sobie pozwolić na te puchate pyszności, prawda? Pączki piekłam, a właściwie smażyłam wczoraj w nocy po raz pierwszy w życiu. Wyszły bardzo smaczne, aczkolwiek trochę popękane i bez białej obwódki, co oznacza, że prawdopodobnie powinnam jeszcze bardziej napowietrzyć ciasto. Nie mam robota kuchennego i ciasto wyrabiałam ręcznie. Po 20 minutach zagniatania byłam zmęczona ale i bardzo dumna, że ciasto nie klei się już do palców, bo samo w sobie jest dosyć luźne. Przepis natomiast jest niejednokrotnie sprawdzony - moja Babcia za każdym razem rozpieszcza nas tymi właśnie pączkami :)
A Wy już upiekliście słodkości na Tłusty Czwartek?
5 lutego 2013
Naleśniki
Dziś przepis na uniwersalne naleśniki. Uniwersalne ponieważ idealnie nadadzą się na słodkie śniadanie jak i wytrawną kolację. Ja osobiście cieniutkie naleśniki najbardziej lubię nadziewać, dlatego już wkrótce podam przepis na pyszny i pikantny farsz indyjski, ale póki co zacznę od naleśników :)
Etykiety:
Bez mięsa,
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
Łatwe,
Naleśniki i Placki,
Śniadanie
2 lutego 2013
Makaron z pesto brokułowym
Znów zatęskniłam za kluchami :) Tym razem polecam Wam makaron gniazda z pesto brokułowym. Jeśli ktoś nie przepada za brokułami, a wiem, że sporo takich osób szczególnie płci męskiej, to koniecznie musi wypróbować to pesto! M., który nie jest brokułowym fanem, zjadł danie z uśmiechem na twarzy :) Nie mogło być chyba lepszej recenzji na zachętę ;)
Etykiety:
Bez mięsa,
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
Łatwe,
Makarony,
Obiad,
Pasty Sosy i Dodatki,
Warzywa
16 stycznia 2013
Pankejki z owocem persymony
Pankejki to dla mnie jedno z milszych porannych posiłków. Ciepłe i często słodkie, czyli idealne do filiżanki kawy :)
Naleśniki są bardzo popularne dzięki swojej prostocie i różnorodnym zastosowaniu. Moje ulubione to zdecydowanie pankejki czyli grubaśne, małe i puchate placuszki, które zwykle zjadam na słodko. Bardzo lubię też owocowy akcent zwieńczający naleśnikową piramidkę i w tym wypadku był nim owoc persymony znany również pod nazwą jabłko orientu lub kaki. Przepadam za tym przypominającym pomidora owocem. Jest bardzo słodki i soczysty, więc do pankejków pasował mi idealnie :) Dodatkowo, niezastąpionym składnikiem w przypadku naleśników jest syrop klonowy lub miód. Genialna konsystencja, słodycz i ten piękny efekt lśniącego sosu na talerzu....mmmniam! :)
14 stycznia 2013
Pikantna zupa z cieciorki dla leniuchów
Coraz bardziej przekonuję się do zup :) Wcale nie muszą być tylko supportem dania głównego lecz mogą zagrać główną i jedyną rolę obiadu. Niezbędnym elementem pełnowartościowego obiadu jest białko. Zazwyczaj jest nim mięso, ale w tym wypadku na ratunek przychodzi ciecierzyca.
Zupa jest pikantna i rozgrzeje wszystkich zmarzluchów, a w dodatku cieszy oko intensywnym kolorem, co niesamowicie poprawia humor gdy za oknem szaro i buro.
Zupa jest też dla typowych kulinarnych leniuchów, ponieważ oprócz posiekania paru warzyw i przypraw, główne składniki czyli cieciorka, pomidory i mleczko kokosowe są z puszki. Co więcej, danie jest jednogarnkowe! Zacierajcie ręce Leniuchy, nie będzie za dużo zmywania :)
Etykiety:
Bez mięsa,
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
Łatwe,
Obiad,
Pikantne,
Szybkie,
Warzywa,
Zupy
12 stycznia 2013
Spaghetti bolognese
Jak przystało na makaroniarę, muszę i chcę co jakiś czas 'serwować' na blogu moje ulubione makaronowe dania. Spaghetti bolognese to zaraz obok carbonary najbardziej popularne włoskie danie makaronowe. Jeśli coś jest bardzo popularne, to zapewne nie bez powodu!
Nie przestraszcie się ilością składników! Czasami robię sos bolognese w okrojonej wersji, czyli bez marchewki, selera i wina, ale postanowiłam przedstawić Wam pełen przepis, taki który lubię najbardziej. Eliminację poszczególnych składników (o ile w ogóle) pozostawiam Waszej kulinarnej intuicji. Wierzę jednak i mam nadzieję, że chociaż raz spróbujecie się poświęcić i wykorzystacie wszystkie produkty :) Trzymam kciuki!
Moje rady:
1. Podsmaż mięso na rumiany kolor, tzn nie zalewaj go winem lub pomidorami dopóki nie zrobi się lekko brązowe. Szare mięso nie smakuje tak dobrze i nie wygląda apetycznie.
2. Wspomniany seler i marchewka nadają daniu chrupkości. Tekstura potrawy jest naprawdę ważna.
10 stycznia 2013
Hamburger
Nie pamiętam kiedy pierwszy raz w życiu jadłam hamburgera, ale pamiętam bardzo dobrze, jak w podstawówce, wracając z wycieczek szkolnych z Poznania zatrzymywaliśmy się w McDonaldzie w Swarzędzu w celu pochłonięcia zestawu dziecięcego, co nota bene dla niektórych było większą atrakcją niż sam teatr lub palmiarnia. W tamtych czasach nie było w Koninie popularnego maca, więc ów krótki fast foodowy przystanek wywoływał lawinę szczęścia dla ośmio czy dziewięciolatków. Niestety nie u mnie. Wybierałam zabawkę, zjadałam frytki, a kanapkę oddawałam bardziej wygłodniałym kolegom z klasy.
Niewiele się zmieniło od tamtej pory. McDonald i KFC mogłyby dla mnie w nie istnieć, choć ten pierwszy może nie do końca. Lody z maca potrafią czasem poprawić mi humor.
Po raz pierwszy hamburgera zrobiłam stosunkowo niedawno. Dwa lata temu wyjechałam z M. na praktyki do Barcelony i mając tylko godzinną sjestę na zrobienie obiadu zwykle serwowałam makaron lub właśnie burgery. Podawałam go zwykle w świeżej bagietce z duża ilością wszelakich warzyw i zieleniny, które akurat były w mieszkaniu. W Barcelonie również jadłam najlepszego hamburgera na mieście (bacoa). Był ogromny, puszysty i chrupki jednocześnie, z wołowiną i ...ta dam...z niebieskim serem! Uwielbiam to połączenie, dlatego mój dzisiejszy burger jest właśnie z gorgonzolą :) Mam nadzieję, że Wam posmakuje :)
A jakie są Wasze ulubione burgery? Jakie dodatki wybieracie? Jestem bardzo ciekawa czy lubicie zaszaleć czy stawiacie na klasykę :)
5 stycznia 2013
Spaghetti aioli z chilli
Spaghetti aioli z chilli albo inaczej spaghetti aglio, olio e peperoncino to nic innego jak makaron z oliwą, czosnkiem, ostrą papryczką i natką pietruszki :) Proste, szybkie i pyszne danie, które jest kwintesencją włoskiej kuchni :) Podobny przepis, aczkolwiek zabielony śmietaną możecie zobaczyć tutaj.
Pokusiłam się o lekką modyfikację włoskiego dania i dodałam limonkę. Nadała makaronowi jeszcze więcej lekkości i świeżości.
p.s. Oficjalnie obiecuję, że następnym przepisem jaki wrzucę na bloga będzie mięsiwo! Trochę zbyt wegetariańsko u mnie, prawda? ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















