24 października 2012

Pizzeria Johni Beconi w Koninie - recenzja

Konin pizzeriami stoi! Jest ich sporo jak na osiemdziesięciotysięczne miasto. Najświeższą z nich jest Pizzeria Johni Beconi i tam właśnie udałam się zaraz po powrocie z Poznania.
Johni Beconi to całkiem nowa sieć pizzerii w Polsce, a sama nazwa wzbudziła we mnie ogromną sympatię:)


Na wstępie muszę trochę ponarzekać na dojazd. Komunikacją miejską i dla uprzywilejowanych konsumentów z sąsiedztwa - bomba! Natomiast dla jeżdżących czterema kółkami już trochę gorzej. Mały i raczej prowizoryczny parking, a także niefortunne miejsce na włączanie się do ruchu są nieco uciążliwymi elementami, aczkolwiek nie na tyle, aby zrezygnować z wizyty.

Wystrój lokalu nie powalił mnie na kolana, ale muszę zaznaczyć, że jako architekt mam spore wymagania. Oprócz tego, że wnętrze nie wzbudziło we mnie żadnego "łał", zwróciłam uwagę na parę fajnych elementów. Cegła na ścianie zawsze tworzy niesamowity klimat w lokalu, tym bardziej w towarzystwie sporego pieca do pieczenia pizzy:) Jeśli ktoś lubi industrialne klimaty, (ja lubię!) ucieszy go widoczna wentylacja mechaniczna. Na pochwałę zasługują również wygodne kanapy, które nie są wcale częstym wyposażeniem w pizzeriach! I dużo przestrzeni! Klimat dopełnia fajny outfit kelnerek, ubranych w czarno-białe uniformy z krawatem, szelkami i kapeluszem na głowie.

pizzeria, konin, johni beconi, restauracja,

Ale do rzeczy! Co jest najważniejsze w pizzy? Oczywiście ciasto! Nie będę rozstrzygać odwiecznego sporu między fanami cienkiego bądź grubego ciasta. Szczerzę mówiąc, myślę, że zwolennicy obu grup byliby zadowoleni jedząc pizze Johni Beconi. Spód jest cienki (ale nie ekstremalnie cienki) i dobrze wypieczony, a brzegi grube i puszyste:) Byłam pozytywnie zaskoczona jakością i smakiem ciasta pizzerii, o której wcześniej nic nie słyszałam.
Składniki na pizzy są rozłożone bardzo równomiernie i każdy slice (kawałek) ma wszytskiego po trochu:) Nie wiem jak bardzo zwracacie uwagę na rozłożenie składników na pizzy, ale ja nie znoszę bałaganu i choćby jednego wybrakowanego trójkąta:P
Moją uwagę przykuły również zabawne menu z przeróżnymi pizzami takimi jak "podpucha", "kryzys" czy "meksykańska wtyka", a to dopiero początek;)
Jako, że pizzeria w Koninie działa dopiero od października, nie ma jeszcze pełnego menu. Na makarony i alkohol;) trzeba poczekać, a póki co zadowolić się sałatkami.
Ceny według mnie są bardzo atrakcyjne. Za pizzę o średnicy 35cm zapłaciłam 18zł, aby uściślić dodam, że była to meksykańska wtyka (sos, ser, salami, papryczka jalapeño, cebula, czosnek) i najadłam się jej połową!

Reasumując...z czystym sumieniem polecam pizzerię Johni Beconi w Koninie:) Miła obsługa, atrakcyjne ceny i co najważniejsze pyszna pizza!

12 komentarzy:

  1. Byłam i również polecam !! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm apetyczna taka pizza, zawsze się zastanawiam dlaczego moja tak nie wychodzi ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też nie wychodzi taka idealna:P ale zawsze zganiam na brak porządnego sprzętu;)

      Usuń
  3. Pizza to jedno z niewielu dań - obok sushi - którego wykonanie wolę pozostawić mistrzom, moja wychodzi czasem ale najczęściej ciasto pozostawia wiele do życzenia...dlatego warto mieć swoje miejsca na pizzę, w których wiadomo, że będzie jak trzeba. Moja musi być na cienkim cieście. Bezwzględnie! serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe ja mimo wszystko zachęcam do różnorakich prób kulinarnych o ile sprawiają frajdę:) A lista ze sprawdzonymi restauracjami musi być!:) Czasem trzeba odpocząć od własnej kuchni:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. zdecydowanie musze to wyprobowac i chyba jutro ja zrobie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie dokładnie znajduje się ta pizzeria? Musze spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ul. Spółdzielców 71 A, 62-510 Konin:)
      Bezpośrednie wejście od strony bloków na Konwaliowej. Drugie wejście od strony ul Spółdzielców.

      Usuń
  6. Tak Johni Beconi w Koninie na prawde pizza rewelacyjna, ciasto super, całokształt też, śmiało polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jadłaś może w Konińskiej pizzerii LeLe? Jest chyba dosyć nowa, ciekawa jestem Twojej opinii na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @up: również polecam LeLe, dla mnie najlepsza pizzeria w Koninie :)
    Na Johni Beconi trochę się zawiodłam, pizza była ciężka z powodu ogromnej ilości sera, dużą podzielono na 6 kawałków, które były ogroomne i ciężko się je jadło, a sosy... porażka! Czosnkowy miał o wiele za dużo czosnku, a pomidorowy składał się z niesmacznie przyprawionego koncentratu. Jedynym plusem było smaczne ciasto.

    OdpowiedzUsuń