23 listopada 2012

Urodzinowy konkurs!

Dziś mija dokładnie rok od wrzucenia pierwszego blogowego posta:) Nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko upłynął. Na pewno jestem bogatsza o wiedzę kulinarną i umiejętności fotograficzne. Pojęłam również wiedzę techniczno-informatyczną, jak należny prowadzić bloga, choć początki były bardzo trudne. Mniej więcej od maja blog stał się widoczny dla wyszukiwarek. Dlaczego tak późno? Niestety dopiero wtedy pojęłam tajniki tagowania;) To dobra okazja, aby podziękować przede wszystkim Dominikowi:) Dzięki Jego wszelakim poradom Kuchenne Fantazje mogły się rozwijać:) Dziękuję:*

Ale teraz do rzeczy!
Kochani, z okazji blogowej rocznicy, ogłaszam konkurs! Do wygrania, cudna, ręcznie rzeźbiona, jesionowa deska, której nie kupisz w sklepie.

 konkurs, kuchenne fantazje, konkurs na blogu, blog kulinarny, deska ręcznie rzeźbiona, deska jesionowa, oryginalna deska


konkurs, kuchenne fantazje, konkurs na blogu, blog kulinarny, deska ręcznie rzeźbiona, deska jesionowa, oryginalna deska

Deska ta powstała dzięki talentowi wspaniałego rzeźbiarza, który jest przyjacielem mojej rodziny:) Dziękuję jeszcze raz Panu Stasiowi za dwie przepiękne deski:) Jedną oczywiście musiałam zostawić w swojej kuchni:)

Wymiary konkursowej deski:
długość: ok 47cm z rączką, ok 28cm blatu roboczego
szerokość: ok 31cm
grubość: ok 3cm

Co należy zrobić, aby wygrać?

Zasady są banalnie proste:
1. Należy polubić mój fanpage Kuchenne Fantazje na facebooku.
2. Należy udostępnić ten post na facebooku.
3. Należy odpowiedzieć na pytanie: jakie jest Twoje ulubione menu śniadaniowe i dlaczego?

Najciekawszą z odpowiedzi nagrodzę tą piękną, ręcznie rzeźbioną deską:)

Odpowiedzi należy zostawić na blogu, w komentarzach poniżej.
Anonimowi, proszę zostawcie jakiś znak rozpoznawczy, a najlepiej e-mail.
Na odpowiedzi czekam do 30 listopada do godziny 23:59. Rozstrzygnięcie przewiduję od 2 do 4 dni po zakończeniu konkursu.
Jeśli szczęśliwiec nie poda na siebie namiarów (imię, nazwisko, adres) w przeciągu 7 dni od rozstrzygnięcia konkursu, nagrodę otrzyma kolejna osoba na liście.
Konkurs jest skierowany do osób mieszkających w Polsce, ze względu na wysyłkę.


Powodzenia! :)


konkurs, kuchenne fantazje, konkurs na blogu, konkurs kulinarny, blog kulinarny, deska ręcznie rzeźbiona, deska jesionowa, oryginalna deska
konkurs, kuchenne fantazje, konkurs na blogu, konkurs kulinarny, blog kulinarny, deska ręcznie rzeźbiona, deska jesionowa, oryginalna deska

14 komentarzy:

  1. Moim ulubionym menu śniadaniowym w pierwszej kolejności jest jajecznica z pomidorami i szczypiorem, którą jadam od święta, ponieważ sama nie potrafię usmażyć dobrej jajecznicy! może to dziwne przy prowadzeniu bloga ale faktycznie tak jest i o jajecznicę zwykle muszę prosić mojego ukochanego:) Owsianka to kolejna propozycja i to jak najbardziej sama, samiusieńka ale owsianka musi być ugotowana na mleku, mieć karmelizowane owoce, polana zwykle syropem z karmelizowania i posypana orzeszkami a do tego kawa śniadaniowa z dużą ilością mleka!
    Takie śniadania uwielbiam najbardziej!

    gosiaziolkowa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Do mojego ulubionego menu śniadaniowego zaliczam tosty francuskie. W zasadzie nie ważne czy na słodko czy wytrawnie, bo uwielbiam jedne i drugie. Kojarzą mi się z dzieciństwem, błogością i nic nie robieniem :) Tosty przygotowywane przez Mamę były najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam fazy na ulubione śniadania. Jak wymyślę jakieś ulubione to zaczynam od niego każdy dzień i tak przez miesiąc, nawet dwa, w każdym razie nie dłużej niż do znudzenia ;) Ale jest jedna zasada: pierwsze śniadanie obowiązkowo na słodko.
    Obecnie jestem w fazie:
    jogurt bałkański, prażone pestki słonecznika i prażone płatki owsiane góralskie, miód i owoce (ze względu na porę roku teraz opróżniam zamrażalkę z letnich zbiorów borówek, malin i truskawek). Owoce rozgrzewam.

    Miniona faza to:
    mleko, otręby pszenne i żytnie, płatki pszenne i żytnie, siemię lniane i świeże śliwki koniecznie! Gotowałam z tego gęstą owsiankę z dodatkiem miodu.

    Fazy letnie są najlepsze, wiadomo! W tym roku katowałam na przykład:
    1.biały twaróg z melonem i miodem
    2. naleśniki z czekoladą i ... melonem ;)

    Czyli nie mam ulubionego śniadania. To znaczy, każde moje I śniadanie jest ulubione.

    K.
    hannah238@hotmail.com

    Pozdrawiam serdecznie. Świetny blog. Chleb oliwkowy rulez ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Owsianka na mleku z musem jabłkowym! uwielbiam po prostu:)grahamka z kremowym serkiem + świeży pomidor, chleb żytni ze słonecznikiem + pasta z wędzonego łososia,twarogu i szczypiorku- to tak szczegółowo ukochane zestawy śniadaniowe a poza tym lubię wszystko co na mleku(kasza manna,płatki owsiane,kluski lane,musli)oraz pyszne kanapeczki na ciemnym pieczywie z warzywami a czasem też owocami albo jakąś wędliną. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem totalną naleśnikarą więc nie mogłabym napisać nic innego jak to, że najbardziej na śniadanie kocham jeść naleśniki :) Mogą być takie tradycyjne, jak w dzieciństwie przyrządzała nam Mama, z twarożkiem i truskawkami podsmażone na masełku. Lub po amerykańsku czyli pancakes polane miodem :) Staram się nie jadać ich zbyt często żeby nie przesadzać ze słodkościami ale w weekendy już nie odpuszczam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To już rok... A ja dopiero stosunkowo niedawno trafiłam na Twojego bloga :) Za to niemal od razu go pokochałam :) A ja życzę Ci wytrwałości w prowadzeniu bloga, kolejnego roku inspirowania nas swoimi pomysłami :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa :)
      Uściski :)

      Usuń
  7. ja najbardziej lubię jajeczka smażone ale z lejącym się żółtkiem, które zjadam z chlebkiem pełnoziarnistym, a dlatego gdyż uwielbiam "wulkan" z żółtka który mam rozsmarowany po całym talerzu i wyjadam go właśnie chlebem, a gdy do tego sa jeszcze kiłki i oliwki które tworzą piękny pejzaż na talerzu to już jest sniadanie idealne!


    Anna Mieńko

    OdpowiedzUsuń
  8. oczywiście owsianka! najlepiej ze świeżymi owocami, miodem. Do tego kakao i garść orzechów :-) Dlaczego? Bo jest sycące, zdrowe i przepyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. A więc i ja zostawię swoją odpowiedź. Na śniadanie uwielbiam jeść owsiankę, za każdym razem inną i za każdym razem równie pyszną. Dlatego bo jest zdrowa i pożywna, daje mi energię na kilka godzin i smakuje tak, że och...A oto przepis :)Wiersz śniadaniowy mojego autorstwa :)
    Aby dzień rozpocząć zdrowo,
    rześko, smacznie, kolorowo
    Weź ze sobą dużą szklankę,
    Weź owoce i owsianke.
    Mleko, ziarna i otręby,
    Ścieżka zdrowia wiedzie tędy.
    Mleko podgrzej w rondlu dużym,
    Dodaj miód i niech ci służy
    Dosyp płatków, cynamonu,
    Niech zapachnie w całym domu.
    Aby efekt był wspaniały,
    Mieszaj w rondlu kleik cały.
    Gdy zgęstnieje wyłącz gaz
    I gotowy składnik masz.
    Aby było kolorowo,
    Pysznie, pięknie no i zdrowo
    Pokrój jabłka i banany,
    Toż to przecież duet zgrany.
    Weź orzechów garść i ziaren,
    Weź otrębów też z umiarem,
    Ułóż wszystko w swojej szklance,
    Nie zapomnij o owsiance!
    Kiedy już wykonasz wszystko
    Sukces twój wnet będzie blisko.
    Wiec czym prędzej zjedz owsiankę,
    Wydrap łyżką całą szklankę
    A gdy wciąż ci będzie mało,
    Wypij soku szklankę całą

    Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polubiłam jak Kuchnia szeroko otwarta :)

      Usuń
  10. Oczywiście, że chcę być zdrowa i silna przez cały poranek. Standardowe śniadanie jest mi to w stanie zagwarantować. Ale zawsze najlepiej wspominam śniadania, które pozwalają mi wracać z krainy umarłych. Wskrzeszacze, które są ostatnią deską ratunku dla kogoś, kto (ujmę to eufemistycznie) nie przespał całej nocy. Nie chcę być stronniczą i gloryfikować, ale to są NAJLEPSZE śniadania.
    Dla poimprezowego zombie najbardziej liczy się czas - jeśli w porę nie zareagujemy, możemy pozostać w stanie wegetatywnym dłużej niż jedną dobę. Jedynym katalizatorem okazują się tosty. Zombie niepomne wcześniej wpojonych norm i zasad, może do takiego tosta zaaplikować składniki niezbędne do przywrócenia funkcji życiowych:
    Ser - dla trzeźwości umysłu
    Pomidor - serce zacznie działać
    Ketchup - przywrócenie poprawnego ukrwienia
    Rukola - uzupełnienie chlorofilu (wszystko się przydaje)
    Kawałki gotowanego kurczaka - białko, białko, białko
    Wszystko musi być koniecznie zapieczone i podane z kubkiem parującej kawy ze szczerą porcją mleka - wapń na odbudowę kośćca. A do tego jeszcze czekolada, żeby oprócz funkcji życiowych powrócił dobry humor. Od można zaobserwować rumieniące się policzki i obezwładniający stan błogości. Jedzenie kolektywne jest jak najbardziej wskazane!
    Nie wiem czy to zdrowo, nie wiem czy mi tak wypada. Ale nie znam lepszej recepty ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ...a moje śniadanie ukochane to banał nad banały - powszechne, proste niezastąpione - jajko na miękko od kurki co szczęsliwy żywot wiedzie.
    Wyczekane w napięciu - czy oby nie pęknie i czy wyjdzie odpowiednio ścięte, następnie skrupulatnie obijane łyżeczką lub brutalnym ruchem dekapitowane nożem - zależnie od nastroju, a w finale zajadane z rozkoszą przy akompaniamencie świeżego, chrupiącego chleba. Ten śniadaniowy evergreen nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. najlepsze na świecie śniadanie, to śniadanie weekendowe. bo ja śpię dłużej, a śniadanie robi dla mnie mój ukochany M. Najbardziej lubię tosty francuskie, które małż przygotowuje z bułki wrocławskiej. Miód, syrop klonowy i dżem. A do tego kubek gorącej czarnej kawy :) Jestem weekendowo rozpieszczana. W tygodniu wiadomo, zawsze rano pędzimy do pracy. Ale w sobotę i w niedzielę ... relaksik i wciągamy tosty nosem :)

    OdpowiedzUsuń