Jak już pisałam, dynia, którą ostatnio kupiłam ważyła 6kg i starałam się ją jak najlepiej wykorzystać :) Na risotto nie mogłam długo czekać. Uwielbiam je przygotowywać! Niektórzy narzekają, że trzeba stać 20minut nad garami i dolewać co chwila bulionu. Nigdy tego nie rozumiałam. W czym problem? Faktycznie trzeba stać i dolewać, ale czy zapach w trakcie gotowania, widok pęczniejącego ryżu i efekt końcowy czyli smak! nie rekompensuje wszelkich niedogodności? Nie wierzę,że tylko mnie tak to cieszy...:)
11 września 2013
Risotto z dynią i leśnymi grzybami
Jak już pisałam, dynia, którą ostatnio kupiłam ważyła 6kg i starałam się ją jak najlepiej wykorzystać :) Na risotto nie mogłam długo czekać. Uwielbiam je przygotowywać! Niektórzy narzekają, że trzeba stać 20minut nad garami i dolewać co chwila bulionu. Nigdy tego nie rozumiałam. W czym problem? Faktycznie trzeba stać i dolewać, ale czy zapach w trakcie gotowania, widok pęczniejącego ryżu i efekt końcowy czyli smak! nie rekompensuje wszelkich niedogodności? Nie wierzę,że tylko mnie tak to cieszy...:)
9 września 2013
Dynia w roli głównej
Przy okazji robienia sesji do przepisu na krem z dyni z pikantnymi pestkami nie mogłam się oprzeć aby nie zrobić oddzielnej sesji z dynią w roli głównej. Dynia jest taka fotogeniczna, nie uważacie?
Słońce nas ostatnio rozpieszczało, więc sesja wyszła bardziej wiosenna niż jesienna, ale mam nadzieję, że efekt zachęcił Was do kupna dyni i kucharzenia. To już najwyższa pora aby rozkoszować się jej smakiem :)
Zapraszam Was również na mój fanpage :)
7 września 2013
Krem z dyni z pikantnymi pestkami
Jeśli kupicie dynię, która nie ma intensywnego pomarańczowego miąższu, dodajcie marchewkę :)
1 września 2013
Krem kukurydziany z kurkami i tymiankiem
Nabrałam ogromnej ochoty na zupy i kremy, dlatego w najbliższym czasie na pewno zasypię Was tego typu przepisami, choć może słowo 'zasypie' nie jest odpowiednie ze względu na częstotliwość moich publikacji.
W każdym razie, mam nadzieję, że moja ochota na zupy nie jest zwiastunem nadejścia jesieni, ponieważ jeszcze nie zdążyłam nacieszyć się latem.
Krem możecie przyrządzać przez cały rok, gdyż bez problemu znajdziecie w marketach mrożoną kukurydzę. Ja jednak póki co wykorzystuję sezon na złote kolby i tak też Wam radzę zrobić :)
Przepis zaczerpnęłam z książki Kate McMillan 'Smaczne Zupy' i lekko go zmodyfikowałam.
Etykiety:
Bez mięsa,
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
grzyby,
kurki,
Łatwe,
Obiad,
Warzywa,
Zupy
21 sierpnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)




