25 listopada 2012
Ciasteczka owsiane z czekoladą i sezamem
Ostatnio rozsmakowałam się w ciasteczkach owsianych i w przeciągu jednego tygodnia zrobiłam je aż trzykrotnie! Jest to całkiem wysoka częstotliwość, ale pozwoliła mi ona na pewne modyfikacje przepisu, które zdecydowanie go udoskonaliły. Ciastka wychodzą chrupiące z wierzchu i mięciutkie w środku czyli idealny mix, który spodoba się każdemu:)
Ciasta owsiane jak sama nazwa wskazuje, zobowiązują do użycia produktów owsianych. U mnie mąka owsiana, którą ostatnio odkryłam i otręby owsiane, które używam w kuchni od lat:) Dodatkowo, wzbogaciłam przepis o sezam. Sezam jest bardzo zdrowy, co oczywiście możecie przeczytać na bardziej wyspecjalizowanych stronach. Co mnie jednak zdziwiło, zawiera on przeciwutleniacze, więc spowalnia procesy starzenia się!;) Czy ktokolwiek ma wątpliwości, że sezam powinien zagościć na stałe w przepisach kulinarnych?;)
Czekolada tylko dopełnia tę cudowną kombinację, bo większość z nas bez czekolady nie wyobraża sobie życia;) Użyłam czekolady mlecznej, ponieważ mój M marudzi na gorzką. Oczywiście wybór czekolady należy do Was:)
Co jeszcze przemawia na korzyść owsianych pyszności? Są bardzo szybkie w przygotowaniu i oczywiście równie szybko są pochłaniane:)
Przypominam o konkursie (klik), w którym do wygrania piękna, ręcznie rzeźbiona, jesionowa deska :)
23 listopada 2012
Urodzinowy konkurs!
Dziś mija dokładnie rok od wrzucenia pierwszego blogowego posta:) Nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko upłynął. Na pewno jestem bogatsza o wiedzę kulinarną i umiejętności fotograficzne. Pojęłam również wiedzę techniczno-informatyczną, jak należny prowadzić bloga, choć początki były bardzo trudne. Mniej więcej od maja blog stał się widoczny dla wyszukiwarek. Dlaczego tak późno? Niestety dopiero wtedy pojęłam tajniki tagowania;) To dobra okazja, aby podziękować przede wszystkim Dominikowi:) Dzięki Jego wszelakim poradom Kuchenne Fantazje mogły się rozwijać:) Dziękuję:*
Ale teraz do rzeczy!
Kochani, z okazji blogowej rocznicy, ogłaszam konkurs! Do wygrania, cudna, ręcznie rzeźbiona, jesionowa deska, której nie kupisz w sklepie.
Ale teraz do rzeczy!
Kochani, z okazji blogowej rocznicy, ogłaszam konkurs! Do wygrania, cudna, ręcznie rzeźbiona, jesionowa deska, której nie kupisz w sklepie.
20 listopada 2012
Relacja z Restaurant Day Kuchenne Fantazje 17.11.2012
O samej akcji Restaurant Day już pisałam. Dziś natomiast bardzo krótki post i zapewne najkrótszy jak do tej pory. Krótki reportażyk zdjęciowy + video:)
Chciałam wszystkim bardzo serdecznie podziękować za odwiedziny mojej jednodniowej restauracji, za pomoc w organizacji i za miłe komentarze w trakcie konsumpcji;)
Chciałam wszystkim bardzo serdecznie podziękować za odwiedziny mojej jednodniowej restauracji, za pomoc w organizacji i za miłe komentarze w trakcie konsumpcji;)
Buziaki!!!
15 listopada 2012
Pijany łosoś czyli spaghetti z łososiem i wódką
Pijany łosoś czyli spaghetti z łososiem, kawiorem i wódką! Tak, wódką;)
Na przepis natknęłam się przeglądając książkę kucharską w pewnym bardzo dużym sklepie;) Książki jednak nie kupiłam, ponieważ znalazłam tam tylko 2 ciekawe przepisy i o dziwo oba z łososiem w roli głównej:) Nie zapisałam oryginalnej receptury, ale zainspirowana wróciłam do domu:) Dobór składników taki, że danie nie może się nie udać:) Wędzony łosoś, którego ubóstwiam, kawior - mój śniadaniowy mistrz i wódka, którą....no właśnie....wszyscy Polacy lubimy, prawda?:D To wszystko z dodatkiem śmietanki i cytryny. Genialne danie!
Ostatnio była Carbonara i ktoś by pomyślał, że to już koniec makaronów w tym tygodniu. Nic podobnego! Zabierajcie się do garów!:) Naprawdę WARTO!
Etykiety:
Bez pieczenia,
Do 30 minut,
Łatwe,
Makarony,
Obiad,
Ryby i owoce morza,
z alkoholem
13 listopada 2012
Restaurant Day Kuchenne Fantazje
Strasznie się ucieszyłam na wiadomość, że w listopadzie dobędzie się kolejny Restaurant Day. Kolejny w Polsce, choć dla mnie tak naprawdę pierwszy. Po raz pierwszy, również, zupełnie obcy mi ludzie będą kosztować moich dań:) Ekscytacja jet ogromna:)
O co chodzi?
RD to akcja, w której każdy może otworzyć jednodniową restaurację. Najważniejsza jest chęć gotowania i pieczenia!:) Nie potrzebny jest lokal, kelnerzy, a kucharzem może być KAŻDY:) Jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia.
Latem większość restauracji działa na wolnym powietrzu, bo wystarczy koc lub europaleta i aranżacja jest gotowa, a całość tworzy fajny klimacior. Zimą jest zdecydowanie trudniej albo po prostu inaczej. Ciepłe lokum brzmi bardzo rozsądnie.
Co jest więc najważniejsze?
Ludzie, dobra zabawa, świetna atmosfera i jedzeniem przygotowanym z ogromną pasją!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




