Długo myślałam o przepisie na kolejny etap konkursu pt. "Wykwintny jak… ziemniak!". Zadanie z pozoru proste, bo przecież ziemniak to stały składnik na polskich stołach. Jednak wykwintny ziemniak to już nie lada wyzwanie:) Chciałam zrobić coś nietypowego, ale ze składników łatwo dostępnych i niedrogich. Odpadały wariacje na temat puree, ziemniaczanych placków i kotletów, ponieważ pojawiały się one jak grzyby po deszczu wśród konkursowej konkurencji.
Do mojej ziemniaczanej wersji zainspirował mnie przepis, który kiedyś widziałam w sieci, ale niestety nie mogłam go znaleźć kiedy był mi potrzebny:P Jeśli ktoś widział/wie może wkleić poniżej w komentarzach:)
Zachęcam również do głosowanie na inny mój przepis (klik).




