Dziś jest Międzynarodowy Dzień Zagrychy, więc musiałam znaleźć czas, aby wrzucić zaległy post:)
Poza tym, tak się składa, że jest to już 100 przepis na moim blogu:)!
Już jakiś czas temu robiłam ogórki małosolne i jak możecie się domyślić, wszystkie zostały pochłonięte:) Zostało jeszcze kilka słoików kiszonych, ale to już zdecydowanie nie to samo;)
Małosolne kojarzą mi się przede wszystkim z wakacjami i dzieciństwem. Najlepszy posiłek podczas dawnych wypadów nad jezioro to właśnie puszysta bułka, kabanos i ogórek małosolny. Idealny do wszystkiego: mięsa, kanapki, sałatki, a i sam w sobie jest świetną 'zagrychą'!
Życzę Wam miłego Dnia Zagrychy!:)





