Jeśli kupicie dynię, która nie ma intensywnego pomarańczowego miąższu, dodajcie marchewkę :)
Składniki (6 porcji):
zupa krem:
ok 1,5kg dynia (pestki wydrąż, skórkę obierz, miąższ pokrój w kostkę)
2 łyżki oleju arachidowego lub oliwy z oliwek
1 łyżka masła
2-3 szalotki, drobno posiekane
4 ząbki czosnku, drobno posiekane
1-1,2 l bulionu drobiowego lub warzywnego
1 łyżeczka mielonego kminku
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
1 marchewka (opcjonalnie - nada kolorytu jaśniejszym odmianom dyni)
śmietana - do dekoracji
pikantne pestki dyni:
60g pestek dyni (oczyszczonych i wysuszonych)
1 łyżeczka oleju arachidowego
1 łyżeczka soli
1/4 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
1/4 łyżeczki mielonego kminku
szczypta cynamonu
Przygotowanie:
Zupa:
Pokrojony w kostkę miąższ z dyni przełóż na blachę wyłożoną pergaminem. Posyp delikatnie solą, świeżym pieprzem i odrobinką cukru. Piecz w 200*C przez koło 15-25min (do miękkości - w zależności od wielkości cząstek dyni).
W dużym garnku lub rondlu o grubym dnie podsmaż na maśle z olejem cebulkę i czosnek. Po około 5minutach smażenia dodaj kminek i kolendrę i smaż przez 1 minutę. Zalej całość bulionem, doprowadź do wrzenia, dodaj pieczoną dynię (oraz opcjonalnie marchewkę) i gotuj na małym ogniu przez ok 15minut, aż wszystkie smaki się połączą Garnek zdejmij z ognia, lekko przestudź, a następnie zmiksuj blenderem lub w malakserze. Zmiksowany krem dopraw solą i pieprzem. Podgrzej przed podaniem. Przelej w miseczki i udekoruj śmietaną oraz pestkami dyni.
Pikantne pestki dyni:
Temperaturę piekarnika zmniejsz do 180*C. Pestki dyni wymieszaj z olejem w jednej misce. W drugiej miseczce wymieszaj wszystkie przyprawy. Połącz zawartość obu misek i dokładnie wymieszaj. Pestki wyłóż na pergamin tak aby na siebie nie nachodziły i piecz w piekarniku ok 10-15minut.
Smacznego :)




Wygląda pysznie! Uwielbiam wszelkiego rodzaju kremy :>
OdpowiedzUsuńDzięki! Ja też jestem miłośniczką kremów :)
UsuńEeee... robię czasem takie pestki, ale bez skorupek - ma być w skorupkach?
OdpowiedzUsuńPS. Jak zawsze boskie zdjęcia ;)
bez skorupek ;)
Usuńwygląda świetnie:) piękny kolor:)
OdpowiedzUsuńdzięki :) pozdrawiam ciepło :)
Usuńuwielbiam zupę z dyni muszę wypróbować ten przepis na pikantne pestki:)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńUwielbiam krem z dyni, a twój wygląda pysznie ;)
UsuńŚwietnie to wygląda! muszę sprawdzić, jak smakuje ;)
OdpowiedzUsuńależ apetyczna!
OdpowiedzUsuńwygląda ładnie ale jak te pestki się je? skoro są w łupinkach..??? ;)
OdpowiedzUsuńobiera się z łupinek :) Prawdę mówiąc lepiej byłoby obrać je przed uprażeniem, ale można zrobić to po :)
UsuńŚwietny pomysł z tymi pikantnymi pestkami, muszę wypróbować :)
OdpowiedzUsuńPierwsze gotowanie z Pani blogiem i odrazu strzał w dziesiątkę :) Dodaje do ulubionych:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Justyna
Dzięki wielkie za komentarz:) Bardzo się cieszę, że smakowało :)
Usuńpozdrawiam
p.s. żadna Pani tylko Monika :)
bardzo fajny przepis, jak zawsze zresztą. co prawda od dziecka nienawidziłam kminku, ale zamknęłam oczy i sypnęłam od serca. :D smakuje pysznie, a jaki zapach roznosił się po domu podczas gotowania! :)
OdpowiedzUsuń